Kontynuacja bloga na www.mojefotografie4.bloog.pl
Zapraszam!
![]()
Wycieczka do Pałacu Cesarskiego
![]()
![]()
![]()
w oddali pałac cesarski widok od mostu Nijubushi
palac cesarski
palac cesarski

zmarznięte łabędzie przed pałacem
![]()
Hotel w Tokio w którym mieszkaliśmy, w dzielnicy Ginza
ulica na której znajdował się hotel
![]()
główna ulica w dzielnicy Ginza
Ginza jest chorendalnie droga i ekskluzywna. Wszystkie markowe w niej sklepy są chyba najwięszkych rozmiarów na świecie. Każdy sklep projektanta zajmuje właściwie cały wieżowiec, a jeśli nie cały to przynajmniej 4-8 pięter. Wcześniej się z tym nie spotkałam. Poniżej sklep Salvatore Ferragamo.
![]()
Tokio, Ginza
![]()
![]()
![]()
![]()
w jednym z japońskich centrów handlowych
sklep mojej ukochanej Chanel, uwielbiam tę markę stąd miałam niemałą frajdę w tym sklepie. Wiele produktów jest limitowanych i wyprodukowanych tylko na rynek japoński, nie tylko ciuchy, buty i dodatki ale także kosmetyki i niektóre specjalne edycje zapachów.
wieżowiec Cartier'a
budynek Louis Vuitton'a. Dotychczas największy sklep LV mieścił się w Japonii, ale już 16 marca w Tsim Tsa Tsui w Hong Kongu nastąpi otwarcie największego sklepu:-)
Tokio Tower
Tokio tower nocą
widok z Tokio Tower nocą

Tokio, Kabuki Jo-dzielnica uciechy, rozpusty i zabawy
Zwykle takie miejsca źle mi się kojarzyły
tymczasem w Tokio Kabuki Jo to piękna, kolorowa dzielnica z mnóstwem młodych ludzi w oryginalnych strojach-japanese street fashion, wszędzie bezpiecznie, nikt nikogo nie zaczepia, nawet ulotki klubów rozdawali jakoś tak "delikatnie" i na spokojnie
poniżej ulica z klubami dla pań.....młodzi chłopcy do wyboru zerkają na nas z każdego budynku
![]()
tutaj kolejny taki klub
i jeszcze jeden
oraz kolejna ulica w Kabuki Jo
![]()
![]()
![]()
A tu już zupełnie inna dzielnica Tjisuji-słynąca ze świeższych owoców morza. To stąd codziennie dostarczane są najlepszej klasy ryby, kraby, homary m.in do Hong Kongu. Dlatego często w restauracjach w HK można usłyszeć od kelnera czy przeczytać w menu że niektóre produkty pochodzą właśnie z Japońskiej Tjisuji. Poniżej kot maneki neko-z podniesioną łapką na szczęście:-)
główna ulica tej dzielnicy
rowery przy głównej ulicy, żaden z nich nie był niczym zabezpieczony.
a tutaj już słynny seafood market
![]()
ulica na której znaduje się seafood market. Co ciekawe na tym markecie niczym na giełdzie kwatowej codziennie wczesnym rankiem odbywają się aukcje najlepszych rodzajów rybek i owoców morza. Całkiem niedawno pewnien właściciel restauracji z HK wylicytował na takiej aukcji za kilka milionów hk$ tuna fish belly (mięsko z tej częsci ryby jest najlepsze).
i jeszcze raz Tokio nocą
![]()
wycieczka na górę Tanigawadake
najpierw autobusem
![]()
![]()
![]()
![]()
a potem kolejką górską
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
a na szczycie liczne kafejki i restauracje. Można napić się herbaty i zjeść pyzne ciacho.![]()
restauracja
i wracamy z powrotem na dół
![]()
![]()
![]()
i autobusem do hotelu
![]()
![]()
pokoje w hotelu nie miały numerów, zresztą to był bardziej taki guest house niż hotel, nasz pokój nazywał się KATURA-oznacza to chyba 'cynamon'
a to inne pokoje o innych nazwach
![]()
nasz pokój
nasz pokój składał się z dwóch części
w jednej z nich był taki oto stolik. Nogi trzyma się w środku tej dziury pod stołem, a tam jest zainstalowane jakieś specjalne ogrzewanie. W pokoju też było ogrzewanie, ale to pod stołem to tak dodatkowo. I tym sposobem można siedzieć przy takim stoliku, popijać zieloną herbatę i podziwiać sypiący za oknem śnieg.
nasz pokój
w drugiej części pokoju, sypialni znajdowały się m.in tatami-floor mats czyli tradycyjne spania na podłodze.
codziennie na ładnie i świeżo pościelonych łóżkach czekały na nas nowe piżamki (chyba słabo je tu widać, ale są złożone i wyglądają tochę jak męskie koszule
)
ostatniego dnia pobytu w tym hotelu na poduszce po mojej stronie czekała na mnie mała różyczka i wiersz, czy cytat, niestety w języku japońskim. Różyczkę zasuszyłam, a wiersz też gdzieś tam schowałam do kuferka z pamiatkami. Myślę że to bardzo miły i niespotykany gest tak żeganć gości.
w ciagu dnia specjalny personel zabierał tatami-maty z pościelą i na ich miejsce stawiał stolik
a na nim czekały na nas zawsze jakiś drobne tradycyjne japońskie smakołyki
japońskie słodkości
i herbata
a leżąc na tatami można było oglądać telewizję
z bardzo dużej łazienki mieliśmy przejście do specjalnego pomieszczenia, na nasze prywatne gorące kąpiele, a raczej kąpiele w naturalnie gorącej wodzie z gór. Wyglądało to mniej więcej tak. Zdjęcia nie są najlepszej jakości bowiem w pomieszczeniu tym było bardzo parno, dosłownie jak w saunie. Siedzi się w tej kamiennej wannie w gorącej wodzie podziwiając zimowe widoki. Okno można otworzyć, jako że w pomieszczeniu jest bardzo gorąco, prawie nie czuć zimna, tzn. zaczyna być odczuwane jeśli wyjdziemy z wody.
tutaj na ścianie po prawej stronie specjalna instrukcja
instrukcja, że przed wejściem do gorącej górskiej wody należy wziąść prysznic lub wykąpać się w łazience, a potem dopiero hop siup do kamiennej wanny. Zamieszczona jest też historia gorących źródeł w Minakami, to jakie ta woda ma właściwości i zalety i co najważniejsze WODA W TEJ KAMIENNEJ WANNIE JEST W 100% NATURALNA, POCHODZI Z GÓR, NIE JEST PODGZREWANA I NIE JEST MIESZNA Z WODĄ Z KRANU.
temperatura wody to około 40 stopni
tutaj próbowałam zrobić zdjęcie tego ujścia z którego wlewa się woda z gór. Woda leje się dzień i noc, nie ma możliwości jej jakoś zatrzymać czy zakręcić.![]()
jak już wspomniałam my mieliśmy w swoim pokoju prywatne pomieszczenie dla nas dwojga na gorące kąpiele w górskiej wodzie, a tutaj poniżej pokój publiczny gdzie każdy mieszkaniec hotelu mógł przyjść i zażywać kąpieli. Pokoje publiczne są dwa, oddzielny dla kobiet i oddzielny dla mężczyzn.
poniżej pokój w którym jedliśmy posiłki. Mieliśmy jedną starszą japonkę która się nami opiekowała, gotowała dla nas i baaardzo dużo do nas mówiła. Mimo że nic prawie nie rozumieliśmy jakoś udawało nam się świetnie porozumieć.
jedzonko
![]()
japońskie dania
![]()
nie wiem czy zauważyliście, ale japończycy przywiązują ogromna wagę do tego jak dania są podane, chodzi mi o estetykę, zawsze wszystko na talerzu wygląda niczym obraz ręcznie malowany, że o wyśmienitych smakach już nie wspomnę.Ta estetyka przekłada się też na inne dziedziny, bo nawet kupując zwykłe skarpety w centrum handlowym tak nam je pięknie zapakowali, dołączyli do opakowania jeszcze piękny czerwony kwiat ze wstązki że normalnie szkoda rozpakowaywać.![]()
sashimi:krewetka i tuńczyk
hot pot-pamięta ktoś jak opisywałam to własnoręczne gotowanie w restauracjach w wielkim garnku w Hong Kongu? No to tutaj mieliśmy okazję sobie pogotować tradycyjny japoński hot pot i najlepszą wołowinę jaką kiedykolwiek jadłam (to pewnie z tych krów które są w Japonii masowane i pija piwo żeby mieć mięsko które potem rozpływa się w ustach)
a tu już w garnku:grzyby, warzywa i wołowinka
pomieszczenie jadalne i stół wyglądały tak
grilowany dorsz
i znowu pięknie przygotowane i podane dania
![]()
![]()
a tutaj zaraz zacznie się gotowanie kraba
![]()
tempura czyli warzywa, ryby, owoce morza w specjalnej chrupiącej panierce
i codziennie jedząc te wspaniałości za oknem mieliśmy takie widoki
a tu nasze autko...no nie do końca nasze, ale w każdej chwili mieliśmy je do dyspozycji wraz z....bardzo przystojnym (psssst) kierowcą.
c.d.n.![]()
sobota, 28 stycznia 2012
Licznik odwiedzin: 9 341
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||
Zapraszam na www.myfirstblog.bloog.pl
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: